rustic

Wielkanoc – inspiracje vol.1

Witajcie!

Wielkanoc zbliża się wielkimi krokami, a zawsze przed świętami włącza mi się ekstrasielskość, więc musicie być przygotowane na rustykalne inspiracje 😉 Wigilia i Boże Narodzenie mają w sobie coś dostojnego i eleganckiego – wynika to pewnie z pory roku i pory posiłku. Natomiast wielkanocne śniadanie to zupełnie inna bajka. Jasne kolory, świeże smaki i dużo Słońca. 

Dekorowanie wielkanocnego stołu to dla mnie frajda, ale najwięcej radochy mam przy malowaniu pisanek. Od lat, niezmienna tradycja sadza całą moją rodzinę przy stole ze świeżo ugotowanymi jajkami, farbami, koralikami, wstążkami, nawet pistoletem na klej 😉 Wszyscy tworzymy jajeczne dzieła, choć tak naprawdę wiadomo, że konkurs wygra tata (jajko pod gilotyną – miejsce I, jajko świecące na czerwono – miejsce I i Nagroda Publiczności).

Stół, jak co roku,  przygotowujemy razem z mamą i siostrą. Kwiecień już się zaczął, więc z czystym sumieniem można szukać inspiracji w bezkresie Internetu :)

 

 

Może elegancko? Gniazdka z przepiórczymi jajeczkami w roli pierścieni na serwetki, powtórzone jako schowane pod szklanym kloszem winietki. W roli głównej dekoracji drzewka z pastelowych jajek. No i jedzenie wygląda bardzo apetycznie :)

 

 

Piękna, malowana porcelana ułożona na gnieździe z gałązek. Biały bieżnik i bielone drewno stołu tworzą dla nich neutralne tło. Do tego prosty bukiet ze świeżych kwiatów w wazonie przypominającym słoik. Zamiast wody – lemoniada, a na dobry początek – czekoladowe pisanki w ręcznie zdobionej torebce.

 

 

 

 

U nas bez dopiero w powijakach, ale tu gra solo. Biała zastawa przypominająca kwiaty, garnuszki i dzban jako wazony, a zamiast szklanek słoiki pełne świeżej lemoniady. Biały stół i podniszczone krzesła, a na honorowym miejscy wiklinowy fotel. Stylizacja zdecydowanie tylko dla zdjęć, choć z łatwością można z niej zasięgnąć w wielkanocny poranek.

 

 

 

 

Moje ulubione materiały – białe drewno, wiklina i ciekawa zastawa (fenomenalna!). Do koszy możemy włożyć forsycję. W miniaturkach uwite gniazdka-winietki. Piękne szklane świeczniki i patery. Zamiast krzeseł wiklinowe fotele i drewniana ława. 

 

 

 

 

Minimalistycznie – neutralne kolory, szkło i biała porcelana. W słoikach kwiaty. Bez układania bukietów – każdy słoik to inny gatunek. Chyba wykorzystam w tym roku gipsówkę.

 

 

 

I znów biały stół, wysłużone krzesła, świeże kwiaty w prostych bukietach i biała zastawa. W roli podkładek – podniszczone strony gazet.

 

 

 

 

Równie piękne co niepraktyczne :) Śniadanie na świeżym powietrzu? Oczywiście. Śniadanie wiszące w powietrzu? 😀 Choć pomysł jest cudowny i wygląda baśniowo, to nie wyobrażam sobie jedzenia przy takim stole. Wszystko się buja.  Ale zanim spadnie – przyjrzyjmy się dokładniej. W centrum, na drewnianym podium gniazdo przeplatane lawendą, a w metalowym wazonie kompozycja bazująca na gipsówce. Na białym bieżniku leżą plastry drewna służące jako półmiski. Jak zwykle – biała zastawa. Krzeseł brak, widocznie trzeba lewitować :)

 

A jak będą wyglądać Wasze wielkanocne stoły?

 

Agnieszka

 

 

  2Komentarze

  1. Latte House   •  

    Ach jakie piękne inspiracje. Sielsko, anielsko, pastelowo i świetliście. Tak jak lubię:-)
    Pozdrawiam ciepło

    • Agnieszka   •     Author

      Dziękuję i cieszę się, że Ci się podoba :) Wielkanoc to takie „jasne” święta :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *