watercolor-main

Watercolor Walls – ściany jak akwarele

Dziś pokażę Wam coś, co ostatnio wpadło mi w oko. Jako że ostatnio ponownie otwarłam moje akwarele (dla jasności – nie jestem malarką, artystką, pędzel i moja ręką nie mają boskiego połączenia, farby służą mi raczej podczas zabawy z Małym i okazjonalnemu DIYowaniu :D) i równocześnie włączyłam Pinterest 😉 Lubię szukać tam pomysłów, ale czasem kolejne proponowane piny prowadzą mnie na obrzeża Internetu. Znacie to? Czasem na YT oglądam Jimmy’ego Fallon’a, a 20 minut później orientuję się, że patrzę na film potwierdzający sfabrykowanie amatorskiego ujęcia Megalodona. True story.

Jednak tym razem trafiłam w dziesiątkę – wpadłam na Watercolor Walls.

 

Co to Watercolor Walls?

To nic innego jak ściana pomalowana w sposób przypominający rozlewające się na ścianie akwarele. W wersji hardkorowej można je naprawdę pomalować akwarelami ($$$), można spróbować z tradycyjną farbą rozcieńczaną wodą bezpośrednio na ścianie lub położyć fototapetę.

watercolorwalls-1

 

Jak to zrobić?

Akwarelowe ściany można wykonać na kilka sposobów, np: spróbować osiągnąć efekt ombre, zrobić na ścianie spory, nieregularny kleks, stworzyć kilka obłoków, postarać się o marmurkowy efekt, etc. Możliwości jest wiele i nie sądzę by którakolwiek była zła :) Jak to zrobić? Zobaczcie Jak malować ombre na ścianie?, Jak zrobić dwukolorowe ombre?, Akwarelowe ombre przy pomocy spryskiwacza, Akwarelowe „smoky ombre”.

Znalazłam również kilka filmów, które mogą być pomocne.

 

Efekt z ostatniego filmu jest niebywały! Dołączam go do listy DIY, które chciałabym wypróbować :)

 

Gdzie zrobić Watercolor Wall

watercolor-2

Taka ściana będzie skupiać na sobie uwagę, więc lepiej nie zastawiać jej zbyt wieloma, masywnymi meblami lub nie przykrywać galerią rodzinnych fotografii :) To dość awangardowe rozwiązanie, więc niekoniecznie odpowiednie do każdego wnętrza. Nie chodzi mi tu o przeznaczenie pomieszczenia – raczej o wszystko co się w nim znajduje 😉 Taka ściana wygląda dobrze w towarzystwie powściągliwej palety barw. Biel, czerń, ołowiane i kamienne szarości, naturalne drewno… Minimalizm również miło widziany. Taka ściana ma grać pierwsze skrzypce, więc lepiej nie zastawiać jej zbędnymi akcesoriami.

 

Farba czy tapeta?

Ja wybieram farbę :) Tapety mnie nie słuchają, trzeba je przyklejać, a chcąc coś zmienić – odkleić. Farbę, w razie niepowodzenia,  można zamalować :) Mamy kontrolę nad kolorem, rozmiarem malowanej powierzchni i stopniem zmieszania farb. Poza tym nie jest tajemnicą, że tapety to zdecydowanie nie moja działka 😀

watercolor-3

 

Watercolor Walls to bardzo ciekawy pomysł, coś co chętnie wypróbuję. Co o tym sądzicie? :)

 

Wszystkie zdjęcia oraz wiele innych możecie znaleźć na tej tablicy na moim Pinterest.

  2Komentarze

  1. Iza   •  

    Wlasnie zamierzam to zrobic!
    Jednak ze mieszaknie nie nalezy do mnie, postanowilam kupic plotno i pomalowac je w tym stylu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *