kredens_ascp_detale_00

Za co cenię farby Chalk Paint by Annie Sloan.

Wspominałam kiedyś o tym, że farby Annie Sloan długo pozostawały w strefie moich marzeń. Do czasu aż splot szczęśliwych wypadków doprowadził do mojego spotkania z Moniką z Bielmoni. Od tamtego czasu moje kolekcja farb się powiększa, a kolejne puszki wosków zużywają.

kredens_ascp_detale_02

Cechą charakterystyczną dla farb tego typu jest całkowicie matowe wykończenie. Chociaż w ich nazwie pojawia się słowo „chalk”, to w samej farbie kreda nie występuje. Słowo to odnosi się tylko do efektu jaki uzyskujemy po wyschnięciu. Trudno wtedy o inne skojarzenie – powierzchnia pomalowanego mebla jest gładka, sucha i bardzo specyficzna. Kolor jaśnieje wraz z wysychaniem (ekspresowym), a późniejsza aplikacja wosku przywraca mu intensywność i dodatkowo stanowi barierę ochronną.

Czytaj dalej…

188183603c451aa3135ba2af34f2b72f

Czekając na wiosnę, czyli zbyt dużo czasu na Pinterest

 Śnieg jeszcze smętnie topnieje za oknem , ale w domu już od długiego czasu stoją hiacynty i narcyzy. Zaklinają wiosnę, która zbliża się baaardzo powoli. Ale lepiej późno niż wcale. Chcę już Słońca, zielonej trawy i ubierania połowy wszystkich warstw, które muszę na siebie zakładać. Mój syn też byłby wdzięczny gdybym nie musiała na niego siłą wciskać rękawiczek i czapki, a ostatnio także spodni (walka o założenie portek to ostatnio główny temat każdego poranka). Póki co zostają mi tylko zdjęcia pięknych rzeczy w pięknych miejscach :)

Na ten weekend zaplanowaliśmy romantyczny, walentynkowy remont – kocham mojego męża za to, że jest jedyną osobą stąpającą po obliczu tej Ziemi, która wytrzymuje moje wariactwa i przechodzi przez nie trzymając mnie za rękę. Od zawsze, na zawsze.

2bd99234fea828ecc6e66203fb300436

Czytaj dalej…

IMG_4830

O terapeutycznym działaniu farby i nowym-starym kredensie.

Witajcie!

Wczorajszy wieczór przybrał obrót jeszcze bardziej niespodziewany niż ten, którego ubrałam choinkę. Kredens, który dostaliśmy od dziadka Tomka dwa lata temu, do wczoraj był biały:) Mówiąc biały mam na myśli „Śnieżko”-błyszcząco-biały. Dawało radę, ale przez to, że niedawno zaopatrzyłam się w kilka puszek farb Chalk Paint by Annie Sloan, woski i nowe pędzle, no cóż… ten dzień musiał w końcu nastąpić :)

IMG_4802

Czytaj dalej…

flocked tree

Zaśnieżone drzewka

Po długiej przerwie głowę (i komputer) mam pełne pomysłów i inspiracji. W tym roku zachwyciły mnie zaśnieżone choinki. Wiem, że dopiero co ubrałam tegoroczne drzewko (Wiekuistą Jodłę Plastikową), ale lubię planować naprzód. Daleeeko naprzód. Patrzę za okno i na prognozę długo terminową, a tam śniegu nie widać. Za to ten na drzewku nie stopnieje i wprowadzi atmosferę rodem z Rovaniemi. Takie drzewka można z pewnością kupić (czego teraz nie można ;D), ale myślę, że równie łatwo da się je odwzorować. W tym roku odpuszczę, ale na przyszłoroczną świąteczną checklistę wpisuję już dziś kilka puszek sztucznego śniegu. Może wyjść okropnie, ale skoro woda i mydło potrafią domyć nawet rączki mojego syna, po zabawie „na polo”, to myślę, że poradzą sobie z małym failem DIY. A może wyjdzie świetnie i co roku będę psikać drzewko? Kto wie!


1765544b3323d58a068974857609d7a8
Czytaj dalej…