1

Nieoczekiwane zakupy

Zupełnie przypadkiem trafiłyśmy z moją mamą do kolejnego, po wspomnianym tutaj, magicznego miejsca w moim mieście. Z zewnątrz nie zachwyca, a raczej odrzuca, bo burdel dookoła niemiłosierny, ale jeżeli nie dacie się zwieść pozorom, to traficie do prawdziwej kopalni skarbów. W sezonie zimowym można tam kupić tylko narty, deski snowboardowe i akcesoria. Ale kiedy przychodzi wiosna – bum! Meble, porcelana, szkło, wszelkiej maści dodatki i oczywiście kupa śmieci :)

Kuba ze spokojem i w milczeniu znosił nasze miotanie się od lewej do prawej. Siedział w wózku i nas obserwował. Latałyśmy jak potłuczone, bo dawno nie było tam takiego asortymentu. Piękne meble w dobrych cenach (czasem zdarzają się ceny z kosmosu, ale dzisiaj wyjątkowo wszystkie były przyzwoite), masa kryształu, ale nie siermiężnego – były tam piękne kieliszki, kilka kompletów o bardzo nietypowej formie. Dużo lamp stołowych i wiszących, a nawet kryształowy żyrandol na świece (za 30 zł!). Niestety nijak nie potrafiłyśmy wytłumaczyć jego zakupu, ani znaleźć na niego miejsca zarówno w moim i rodziców domu. Dalej czeka na właściciela :)

Kiedy już skończyłyśmy setne okrążenie całego magazynu, przyszedł czas na podsumowanie.

 

Na moim Instagramie piękna taca, którą znalazła moja mama.

 

ista

 

Łałałiła! Wiecie ile kosztowała? 15 zł. P-I-Ę-T-N-A-Ś-C-I-E. Zazdrość mnie zżera ;P 

Mama szukała tacy na zhackowanego Lacka, którym zajmowała się wczoraj. Swoją drogą fajnie wyszło. Zaskakujące ile może zmienić kawałek materiału, ocieplacza i kilka pudełek najzwyklejszych pinezek.

 

Ja się bardziej obłowiłam 😉

 

6

 

 Srebrny półmisek za piątkę :) Kurz gratis.

 

4

 

To chyba podstawka pod doniczkę. Tak mi się wydaje. Mi służy jako mała miseczka na drobiazgi – klucze, drobne, etc.

 

5

 

Coś 😀 Korytko robi za pojemnik na chleb – mały wchodzi idealnie. Wyłożyłam go serwetą, którą owijam też pieczywo.

 

2

 

Organizer :) Na metce 15 zł, koniec końców tylko 5 zł ubyło z portfela.  Nie mam pojęcia co w nim będę trzymać, ale bardzo mi się spodobał. Tak bardzo, że chyba wrócę po dwa pozostałe :)

 

3

 

Jak cudnie odrapane! Planuję pomalować pudełko na biało (szok! :P), więc spodziewajcie się podsumowania, kiedy tylko skończę.

 

Poza wszystkim powyżej znalazłyśmy jeszcze 4 nożyki do masła (widać go na zdjęciu poniżej), malusieńki srebrny talerzyk (niestety nie został udokumentowany), a mama zdecydowała się na biały ceramiczny chlebak.

 

1

 

Uwielbiam takie niespodziewane zakupy. Zwłaszcza za tak śmieszne pieniądze (17 zł po całkowitym podsumowaniu). W to mi graj! 😀

 

Agnieszka

  6Komentarze

  1. Filipek70   •  

    kwiatków nie znalazłam ,ale to co widzę też mi się bardzo podoba :) pozdrawiam serdecznie

    • Agnieszka   •     Author

      Dziękuję :) Wazony wędrują z kąta w kąt, więc czasem trudno je uchwycić 😉 Poza tym kwiaty wyglądają teraz smętnie i zupełnie martwo, więc muszę się wybrać do ogrodu po coś świeżego :)

  2. Atena   •  

    Hej, nono zakupy fantastyczne, tez lubie odwiedzac takie sklepy ze starociami.
    Wylowilyscie naprawde swietne rzeczy a ten drewniany organizer jest REWELACYJNY! Koniecznie wroc po nastepne. Na pewno pomysl co w nich trzymac sie znajdzie :)
    Pozdrawiam i sciskam
    Atena

    • Agnieszka   •     Author

      Dziękuję Ateno! :) Wrócę po nie przy następnej okazji :) To takie odkładanie w czasie nieuniknionego :) Łudziłam się, że jeden mi wystarczy 😀 Czeka mnie daleki spacer 😀

  3. mejflaj   •  

    Zdradzisz, gdzie znajduję się to „magiczne” miejsce? :) Uwielbiam takie sklepy ze szpargałami!

    • Agnieszka   •     Author

      Niedaleko Oświęcimia, słyszałam, że drugi punkt mają w Bielsku-Białej :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *