mini

Letnie kwiaty

 

Zawsze kiedy jestem w swoim rodzinnym domu, podkradam babci kilka kwiatów z ogrodu. :)

Dziś królują u mnie hortensje i kilka różyczek. Ale to tych pierwszych jest zdecydowanie więcej. Kiedy wracałam z Małym do domu miałam wrażenie, że wszyscy patrzą na mnie jak na matkę-wariatkę, która wagowo transportuje więcej kwiatów niż dzieci. Bagażnik bryki Kubusia był pełen gigantycznych hortensji.

06

Ale nic nie poradzę na to, że mam do nich jakiś sentyment i to zdecydowanie jedne z moich ulubionych kwiatów.

05

Hortensje były obecne nawet podczas naszego ślubu i grały główne skrzypce podczas wesela mojej kuzynki, które razem z mamą i babcią dekorowałyśmy.

07

Zrobiłam kilka bukietów, ale nie oczekujcie ode mnie wielkiej oryginalności – hortensje najbardziej lubię solo.

13

12

04

Wielki kielich pełen hortensji (jak pięknie wyglądają te kolory!) widać zaraz po wejściu do mieszkania.

01 08

W tym ażurowym świeczniku z Ikei stoi mała buteleczka z wodą, więc kwiaty nie uschną 😉

03

Hortensje mają naturalne ombre 😉 Ikeowy wazon stoi w sypialni (poznajecie firanki?) i pilnuje Tolkiena. King nie załapał się na zdjęcie.

02

09

10

Te kilka różyczek, które przytargałam z ogrodu wcisnęłam między różowe hortensje.  Kielich to jedna z tych rzeczy, które odkryłam we własnym domu i od tamtego czasu używam go nieustannie. Jest na tyle duży, że mogą w nim stać kwiaty i na tyle pojemny, że mieszczą się w nim wertykalne przekąski :)

Sezon letni to dla mnie zawsze świeże kwiaty rozstawione w domu.  Zdobyczne hortensje postawiłam nawet w łazience, ale oszczędzę Wam tego widoku 😉

Jeżeli kiedyś uda nam się wybudować dom (ostatnio ciągle dzwonią do mnie z ‚przygotowanymi specjalnie dla mnie” ofertami kredytów ), to obsadzę go szpalerem hortensji.

Zerknijcie niżej na kilka inspiracji – czy te zlewające się ze stołu kwiaty nie wyglądają przepięknie?

kol 1/2/3/4/5

Trzymajcie się!

Agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *