929ec512e907fb49dc10787a6f860620

„Jodełka” w łazience – inspiracje vol.1

Witajcie! Dziś temat nieco oderwany od świątecznych przygotowań i dekoracji. Myślę, że zdążyłyście się już zorientować, że bardzo lubię wertować Internet w poszukiwaniu inspirujących wnętrz. Wiecie, gdybym nagle musiała się przeprowadzić, albo wybudować dom – będę gotowa :) 

Przygotowywałam dla Was niedawno DIY – próbowałam zrobić własne mercury glass, wszystko dokumentowałam, szło dobrze. Ale kompletnie nie wyszło. Fail na całej linii 😀 Spróbuję to zrobić jeszcze raz, ale chyba nieprędko. Nie wyszło tak bardzo, że ciśnienie mi skoczyło 😀 

Wpadłam ostatnio na zdjęcie łazienki, w której płytki były ułożone w „jodełkę”. Taka metoda kojarzy mi się z parkietem w moim rodzinnym domu (w tym roku, po wieeelu latach zastąpiły go białe panele). Połączenie tego wzoru i płytek  jest odświeżające i bardzo mi się podoba. Zresztą zobaczcie same :)

 

 

Ładny kontrast, prawda? ;P Czarne, matowe, wąziutkie płytki z nieco jaśniejszą fugą, wyglądają pięknie i prawdopodobnie znać na nich każde ziarenko kurzu. Ale co tam :) 

 

marble-tile-shower

(źródło)

W wydaniu bardziej eleganckim. Drobne, marmurowe płytki, chrom i gigantyczna kabina. Osobiście zrezygnowałabym z tego ciemnego zdobienia wokół brzegu.

 

 

 

Jest i moja wanna! Przysięgłam sobie, że będę kiedyś taka mieć :) Płytki na podłodze i ścianie są identyczne i tak samo ułożone- ciekawy efekt. Wszystko zwieńczone kryształowym żyrandolem.

 

 

 

W tak wielkiej wielkiej łazience (który śmiertelnik może sobie pozwolić na dwie umywalki leżące tak daleko od siebie?) wszystko jest duże – szafki pod umywalki, listwy sufitowe i biały trawertyn  na podłodze. Jego naturalna, chropowata struktura pięknie kontrastuje z wymuskanymi meblami, jednocześnie nie tracąc spójności.

 

 

 

Niewiele można powiedzieć poza tym, że srebro pięknie wygląda w towarzystwie bieli :)

 

 

 

Marmur na marmurze. Ktoś wziął trendy zbyt serio 😉 A zupełnie poważnie –  zachwyciła mnie nieregularność koloru kamienia. Pięknie będzie wyglądać w surowszym, skandynawskim wydaniu.

 

 

 

Wyobraźcie sobie ten widok wiosną! I oby sąsiedzi nie mieszkali zaraz za drzewami :) Podobają mi się wyeksponowana wanna (to okno aż się o to prosiło) i najbardziej „parkietowe” z wszystkich płytek. 

 

 

„Jodełka” podoba mi się również w kuchni, ale to zostawmy sobie na inne spotkanie :)

 

Jak Wasze przygotowania do świąt? 

Agnieszka

  1 Comment

  1. Magda   •  

    Jodelka na podlodze,wiadomo,ale na scianie???super fajnie to wyglada!!!!warto przemyslec:-)taka wanne tez mam w dalszychplanach na przyszlisc:) ciekawa jestem jak robilas to mercury glass, bo ja juz kiedys podjelam probe (kiedy jeszcze w sklepach za bardzo nie bylo z czego wybierac albo ceny byly dzikie) I wyszlo mi calkiem przyzwoicie:-) a przygotowania do swiat jeszcze w lesie:-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *