bell-167662

Blog domowej roboty

cropped-hmogo01.png

Piszę te słowa siedząc na podłodze, przy stoliku, na którym częściej niż kawę można spotkać Lego i „Słonika Bibu w samochodzie”. Na komodzie przede mną kredki i „Piesek”, który „..poznaje życie na wsi” przesłaniają wygrzebany z odmętów Giełdy Kwiatów kielich o rozmiarach zbliżonych do małego sznaucera. Po co mi ten kielich? Nie mam pojęcia. Ale podoba mi się tam gdzie stoi. I całe szczęście, że „Piesek” go pilnuje, a  kredki leżą dookoła. Kto jak kto, ale Kubuś potrafi uszlachetnić każdą aranżację. Mistrza nigdy nie doścignę :)

agnieszka

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *