main

MIESZKANIE – Łazienka vol.2

Dzień odbioru kluczy do naszego mieszkania zbliża się coraz szybciej 😀 Poziom naszej ekscytacji sięgnął już sufitu, ale razem z nim przyszło też pewne zwątpienie. Czy damy radę zrobić wszystko tak szybko jak zaplanowaliśmy? Czy damy radę zrobić wszystko zgodnie z planem? Aby nieco posegregować pomysły kontynuuję tu napoczęty ostatnio wątek łazienki :) Tym razem skupiam się na płytkach :)

Nasza praca to praca niemal na okrągło (własny biznes, czyli nie „pracuj kiedy chcesz”, a raczej „pracuj kiedy tylko możesz” 😉 ), to znacznie utrudnia nam możliwość zwiedzania marketów budowlanych i sklepów specjalistycznych w poszukiwaniu płytek :) Ale jak zawsze, z pomocą przyszedł internet. Przekopałam się przez wiele stron oferujących interesujące płytki, kilka z nich nawet pozytywnie mnie zaskoczyło. Płytki nadal ostatecznie nie zostały wybrane, ale mamy znacznie zawężone grono finalistów.

 

Płytki podłogowe imitujące drewno

Właśnie na takich mi zależy. Płytki imitujące dość ciemne drewno, najlepiej o nieregularnym wybrawieniu i wyraźnym usłojeniu. Chętnie z wyczuwalną fakturą i koniecznie w formie długich „desek”. Poszukując różnych wzorów trafiłam na 4, które szczególnie przykuły moją uwagę. Wszystkie okazały się pochodzić od włoskich producentów płytek ceramicznych :)

1. CERAMICA CAMPANI, Legni Maso Fume

płytki podłogowe imitacja drewna 1

Ceramica Campani to firma powstała w 1957 roku, od 2012 należy do grupy Kale Italy, która wspiera unikatową włoską tradycję produkcji ceramiki. Hołdując tradycji Ceramica Campani i Kale Italy starają się unowocześnić metody produkcji i oferować wyselekcjonowane wzory idące z duchem czasu i trendów, jednocześnie pozostając ponadczasowymi.

 

2. CISA CERAMICHE, Vintage Melange

vintage-melange

Cisa Ceramiche to firma powstała w 1954r w Sassuolo. Od tamtego czasu nieustannie się rozwijają i poszerzają swoją ofertę.

 

3. CERAMICA CASTELVETRO, Woodland Walnuts

woodland-walnut

Od 1971 roku Castelvetro zajmuje się produkcją płytek ceramicznych, skupiając się na estetyce i designie oraz ciągłym ulepszaniu metod produkcji.

4. ENERGIE KER – Woodstock Castagno Rett.

woodstock-castagno-rett

Firma zajmuje się produkcją płytek ceramicznych wszelkiego rodzaju od lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku, wytwarza ich aż 15 milionów rocznie! Wiedzą co robią i robią to dobrze :)

 

Osteteczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale trzeba się będzie niedługo zdecydować :) Niektóre z nich są sprowadzane na zamówienie, a mając na uwadze, że termin rozpoczęcia prac się zbliża, należałby już jedne z nich zamówić :) Wybór nie będzie łatwy, ale dokonać go trzeba :) Różnice w cenie płytek nie są drastyczne, poza tym sam metraż do wypłytkowania nie jest powalający, więc tym bardziej nie ma to takiego znaczenia :) Wychodzimy z założenia, że rzeczy takie jak płytki lub drzwi, czyli coś co nie łatwo po jakimś czasie wymienić, to coś na czym nie warto skrupulatnie oszczędzać – zostaną z nami na długo.

Zobaczcie jeszcze raz nasze typy, i kto wie, może pomożecie nam podjąć decyzję :)

porownanie

 

 

Płytki ścienne imitujące marmur

Tym razem wybrałam dwa rodzaje płytek – oba pochodzą od hiszpańskiego producenta Geotiles. Oba wzory imitują marmur. Według T. są identyczne, ja jednak widzę w Calcucie nieco cieplejsze użyłkowanie niż w Agorze (#crazylady) :)

AGORA-GEO CALCUTA-GEO

 

Płytki różnią się natomiast ceną 😀 Agora jest niemal połowę tańsza niż Calcuta 😀 Poniżej zestawiam Wam obie przykładowe płytki :)

agor-calc

Czas podejmowania decyzji już prawie nadszedł :) Tylko co wybrać? Macie swoje typy? :)

 

 

 

main

MIESZKANIE – Łazienka vol.1

Czas, który pozostał nam do pierwszej wizyty w nowym mieszkaniu (nowym brzmi tak, jakbyśmy mieli już kilka „starych” 😀 przez nowe rozumiem pierwsze własne :) ) upływa w coraz szybszym tempie :) Jeszcze niedawno krążyliśmy po sieci szukając swoich czterech kątów. Od tamtego dnia czas ruszył jak z kopyta. Po wybraniu banku, podpisaniu umowy i innych tego typu przyjemnościach, nadeszła wreszcie pora na podejmowanie początkowych decyzji. Tak jak przypuszczałam, najtrudniejszą z nich jest wspólne ustalenie pomysłu, kierunku w jakim będziemy zmierzać urządzając mieszkanie. T. oczywiście twierdzi, że to nie ma znaczenia i w sumie to mu wszystko jedno, ale kiedy pokazuję mu jakikolwiek pomysł to ma na ten temat swoje, całkiem jednoznaczne zdanie 😉 Wiecie jak to jest – niby nie wiesz czego chcesz, ale dokładnie wiesz czego nie 😉

Piasek w tej klepsydrze przesypał się już w większości – czas upływa, a pomysły nadal rozproszone. To nie zapowiada się dobrze, zważywszy na fakt, że chcemy wszystko zrobić w czasie nie dłuższym niż 5 tygodni. To z jednej strony dużo i mało. Jeżeli skrupulatnie obmyślimy plan działania, zgodnie ze skrystalizowanym uprzednio pomysłem, to po dodaniu zapasu na ewentualne obsuwy, dziwne wypadki i niezapowiedziane awarie, chyba powinniśmy zdążyć. Jeżeli za dwa miesiące zamiast instruować płytkarza, zaczniemy zastanawiać się nad kolorem ścian, to nie wróżę nam rychłej przeprowadzki – a na tym najbardziej nam zależy 😉

Udało nam się nieco zawęzić krąg inspiracji łazienkowych. Nie jest ona dla mnie zaskakująca 😉 Biel, szarość, czerń, trochę metalicznego błysku – marmur, wysrebrzone drewno, złoto lub srebro, kamienne barwy. Stare i nowe. Solidna baza w stonowanych kolorach jako tło dla eklektycznego połączenia retro akcentów z ultranowoczesnymi.

moodboard-lazienka-vol1

Może to jeszcze nie plan, ale lepszy taki szczątkowy pomysł niż żaden.  Oczywiście na ratunek przybył jak zawsze niezawodny Pinterest. Poniżej przygotowałam zbiór nieco chaotycznych inspiracji, które starałam się pogrupować według konkretnych motywów. Na samym końcu kilka odjechanych pomysłów dla posiadaczy nieskończonych budżetów 😉

1. Antyczne lustro jako punkt fokalny

lazienka vol1-1

To był mój pierwszy pomysł, który lawinowo pociągnął za sobą kolejne. Chociaż moje wyobrażenie łazienki zmienia się nieustannie, to retro lustro wciąż trzyma się na swoim miejscu. Najchętniej widziałabym je wersji xxl, pokrywającej znaczną część ściany, obowiązkowo w zdobionej ramie. Kolor to nadal kwestia dyskusyjna, ale nie wkluczam żadnej wersji.

2. Marmurowe płaty zamiast płytek ściennych

02

03

Wersja luksusowa, ale do wykonania niższym kosztem. Na rynku dostępne są płytki do złudzenia imitujące marmur. Osobiście widziałam takie w dużych rozmiarach (nawet 2x1m). Na zdjęciu łazienki z okrągłym lustrem na ścianach została położona impregnowana tapeta! Takie tło nie lubi towarzystwa, więc umiar w dodatkach wskazany.

3. Marmurowa umywalka

04

Cięta z bloku misa nablatowa lub bardziej przewrotnie – monolit z wyciosaną weń umywalką. Tak czy inaczej robi wrażenie! Marmur, wbrew pozorom, świetnie komponuje się z betonem (jak w przypadku wyżej przestawionej misy, stojącej na takim właśnie blacie). Szlachetne materiały zawsze wyglądają imponująco.

4. Miks tekstur – marmur i płytki

05

Marmur i subway tiles? Bardzo proszę! :) Zabawa teksturami daje zaskakujące rezultaty. Marmur kocha też..marmur! Dla ciekawego efektu można połączyć różne wielkości i kształty płytek , jak np rybią łuskę z litym blatem lub dużymi płytkami.

5. Miks tekstur – Marmur i drewno

07

Trafiłam kiedyś w odmętach Internetu na stwierdzenie „Moim ulubionym kolorem jest tekstura”. To chyba nieźle podsumowuje romans marmuru i drewna :) Gładka tafla marmuru i naturalna drewniana podłoga lub blat to zawsze dobry wybór. Nieregularne żyłki i słoje drewna są jak dwie połówki jabłka 😉 No i te heksagonalne płytki wtapiające się w drewnianą podłogę – klasa!

6. Marmur deluxe

08

Zatrzymajmy się tu na chwilę i doceńmy te majstersztyki! Na pierwszy ogień fenomenalna bateria łazienkowa – miedziana ( <3 ) wylewka i dwa minimalistyczne pokrętła od ciepłej i zimnej wody. Żadnych zbędnych dodatków i oznaczeń. Ceny nawet nie szukałam, ale to prawdziwa uczta dla oczu (i zapewne głodówka dla portfela 😛 ). Na podium również wanna, która na bank została wyciosana z kawałka (gigantycznego kawałka!) marmuru, do kompletu marmurowe heksagony na podłodze i czerń (lustro? polerowana na błysk boazeria?) jako tło. Marzenie! Na koniec zupełnie odjechana umywalka. Jak pradawna skamielina wyłania się z pozornie przypadkowo odłupanego kawałka marmuru.

Jak bumerang powraca do mnie pytanie – jak będzie wyglądać nasza łazienka? Szczerze? Nie wiem :) Pomysły kłębią mi się pod kopułką jak w szalonym tańcu. Ale da się z tego chaosu wyciągnąć pewną powtarzalność 😉 Jest tylko jedna rzecz, która nieco mnie niepokoi i może wpłynąć na ostateczny kształt tego pomieszczenia w naszym mieszkaniu. Otóż nasza łazienka jest ciemna, nie ma w niej żadnego okna. Dlatego, mimo mojej rosnącej miłości do granatowych i czarnych ścian, prawdopodobnie zostanie po jasnej stornie mocy. Trzeba też będzie zadbać o dobre oświetlenie – zarówno całościowe, jak i to wokół lustra.

Ale mieć takie problemy to czysta przyjemność :) Ekscytacja związana z urządzeniem SWOJEGO  mieszkania PO SWOJEMU to zdecydowanie moja melodia 😉

Zdjęcia z posta znajdziecie na tej tablicy na moim Pinterest.

002

Ikat Pillows – poduszki ze wzorem ikat

Wybaczcie przerwę, ale praca pochłonęła mnie jak Etna Pompeje. Podczas ostatniej wizyty w starym, dobrym Pepco (jak zwykle byłam po coś w stylu skarpetek i skończyło się też jak zwykle), na promocyjnym regale trafiłam na fajne poszewki na poduszki. Kosztowały, jeżeli się nie mylę 9,9 za sztukę, więc złapałam dwie i oczywiście zapomniałam o skarpetkach.

Poszewki przykuły moją uwagę, ponieważ Pepco znów zaskoczyło mnie pozytywnie – materiał, z którego zostały wykonane był w nic innego jak wzór ikat. Wzór ten otrzymuje się dzięki specjalnej technice tkania materiału – zanim do niego dojdzie osnowa jest farbowana na różne kolory, co daje finalny efekt delikatnego rozmycia. Technika ta była stosowana już w czasach starożytnego Egiptu. Po raz kolejny mam świetny refleks!  😉

Ikat to świetny sposób na wprowadzenie do monochromatycznego wnętrza koloru. Można stosować totalnie i wytapetować cały pokój, ale można też powiesić zasłony lub zainwestować w nowe poszewki (tak!)

Moje poszewki są z odrobiną żółci, ale dostępne były też z zielenią lub pomarańczem.

00

A na deser mam dla Was kilka wyśmienitych propozycji :)

ikat-pillows-1

Z pomponami <3 Po ciemniejszej stronie mocy i w towarzystwie innych wzorów w tej samej palecie kolorystycznej.

ikat-pillows-2

W energetycznych kolorach, boho i w eleganckich neutralnych kolorach.

ikat-pillows-4

W świetnej sypialni (swoją drogą, ktoś z Was wie, gdzie mogłabym kupić takie poroże? Boże broń autentyczne! :) ), w towarzystwie wikliny i dywanów „na cebulkę” oraz w wyjątkowo miłym dla oka salonie.

Przedstawione zdjęcia znajdziecie na tej tablicy na moim Pinterest.

watercolor-main

Watercolor Walls – ściany jak akwarele

Dziś pokażę Wam coś, co ostatnio wpadło mi w oko. Jako że ostatnio ponownie otwarłam moje akwarele (dla jasności – nie jestem malarką, artystką, pędzel i moja ręką nie mają boskiego połączenia, farby służą mi raczej podczas zabawy z Małym i okazjonalnemu DIYowaniu :D) i równocześnie włączyłam Pinterest 😉 Lubię szukać tam pomysłów, ale czasem kolejne proponowane piny prowadzą mnie na obrzeża Internetu. Znacie to? Czasem na YT oglądam Jimmy’ego Fallon’a, a 20 minut później orientuję się, że patrzę na film potwierdzający sfabrykowanie amatorskiego ujęcia Megalodona. True story.

Jednak tym razem trafiłam w dziesiątkę – wpadłam na Watercolor Walls.

 

Co to Watercolor Walls?

To nic innego jak ściana pomalowana w sposób przypominający rozlewające się na ścianie akwarele. W wersji hardkorowej można je naprawdę pomalować akwarelami ($$$), można spróbować z tradycyjną farbą rozcieńczaną wodą bezpośrednio na ścianie lub położyć fototapetę.

watercolorwalls-1

 

Jak to zrobić?

Akwarelowe ściany można wykonać na kilka sposobów, np: spróbować osiągnąć efekt ombre, zrobić na ścianie spory, nieregularny kleks, stworzyć kilka obłoków, postarać się o marmurkowy efekt, etc. Możliwości jest wiele i nie sądzę by którakolwiek była zła :) Jak to zrobić? Zobaczcie Jak malować ombre na ścianie?, Jak zrobić dwukolorowe ombre?, Akwarelowe ombre przy pomocy spryskiwacza, Akwarelowe „smoky ombre”.

Znalazłam również kilka filmów, które mogą być pomocne.

 

Efekt z ostatniego filmu jest niebywały! Dołączam go do listy DIY, które chciałabym wypróbować :)

 

Gdzie zrobić Watercolor Wall

watercolor-2

Taka ściana będzie skupiać na sobie uwagę, więc lepiej nie zastawiać jej zbyt wieloma, masywnymi meblami lub nie przykrywać galerią rodzinnych fotografii :) To dość awangardowe rozwiązanie, więc niekoniecznie odpowiednie do każdego wnętrza. Nie chodzi mi tu o przeznaczenie pomieszczenia – raczej o wszystko co się w nim znajduje 😉 Taka ściana wygląda dobrze w towarzystwie powściągliwej palety barw. Biel, czerń, ołowiane i kamienne szarości, naturalne drewno… Minimalizm również miło widziany. Taka ściana ma grać pierwsze skrzypce, więc lepiej nie zastawiać jej zbędnymi akcesoriami.

 

Farba czy tapeta?

Ja wybieram farbę :) Tapety mnie nie słuchają, trzeba je przyklejać, a chcąc coś zmienić – odkleić. Farbę, w razie niepowodzenia,  można zamalować :) Mamy kontrolę nad kolorem, rozmiarem malowanej powierzchni i stopniem zmieszania farb. Poza tym nie jest tajemnicą, że tapety to zdecydowanie nie moja działka 😀

watercolor-3

 

Watercolor Walls to bardzo ciekawy pomysł, coś co chętnie wypróbuję. Co o tym sądzicie? :)

 

Wszystkie zdjęcia oraz wiele innych możecie znaleźć na tej tablicy na moim Pinterest.

cvbv

DIY – Legginsy dla dzieci

Mój syn uwielbia legginsy :) Nazywa je „cienkimi spodniami” i najchętniej tylko w nich chodziłby do przedszkola (jeżeli akurat nie ma ospy… 😉 ). Miałam w swoich zapasach kilka farb do tekstyliów i pod dostatkiem szablonów :) W Pepco kupiłam dziewczęce legginsy („chłopięcych” nie było 😉 ) i zabrałam się do pracy.


Czego potrzebujesz?

  1. Legginsów, getrów, spodni, etc. Ten tutorial jest tak samo dobry do pomalowania spodni jak i szalika, więc nie krępuj się – przygotuj co chcesz.
  2. Farby do tekstyliów – zwróć uwagę na profil koloru. Niektóre farby są przeznaczone do jasnych, a inne do ciemnych tkanin. Ja wybrałam czerń, ale kolory metallic mogą wyglądać dużo lepiej.
  3. Pędzel gąbkowy/zwykła gąbka – coś czym przeniesiesz farbę na materiał.
  4. Tektura/karton – z tektury wycięłam „nogi’, na które naciągnęłam legginsy, aby farba nie przemokła na wylot.
  5. Coś do zabezpieczenia powierzchni na której będziesz pracować – u mnie ponownie tektura.
  6. Szablon z wybranym wzorem – wybrałam kotwice :)
  7. Taśma malarska do przyklejenia szablonu.
  8. Ołówek do obrysowania konturu spodni.
  9. Żelazko – farbę utrwala się jego ciepłem.

cvbv

Zabezpiecz podłogę/stół, na którym będziesz pracować. Less mess, less stress.

IMG_2827

xcgfczfgcdfg

Rozłożyłam legginsy na kawałku tektury i obrysowałam je ołówkiem.

yuyuyuuy

Wycięłam „nogi”, na które naciągnęłam legginsy, aby podczas malowania farba nie przemokła na wylot.

gfhhgfgh

Legginsy są już przygotowane, czas na farbę! Zapomniałam o kuwecie, więc za paletkę posłużył mi kolejny kawałek tektury. cgf

Odrobinę farby równomiernie rozprowadziłam na pędzelku gąbkowym. Nie zalewajcie gąbki farbą – jej nadmiar możecie wtłoczyć pod szablon!

fggfdgdfdgfgfdgfddgf

Aby szablon nie przesuwał się podczas malowania przyklejcie go taśmą malarską. UWAGA!  Przyklejcie go do spodni, nie do podłoża – może nadal się przesunąć.

dgdgfdfg

Powoli, ruchem podobnym do przybijania pieczątki, wypełniajcie otwór farbą. Nie musi być perfekcyjnie – u mnie nie wszystkie krawędzie są idealne i jakoś wszyscy to przeżyliśmy 😉

bccvcbbc

Pierwsza kotwica odmalowana – czas zdjąć szablon. Zawsze staram się to robić z jednej strony, tak jakbym odlepiała naklejkę lub plaster. Nie podnoście szablonu trzymając za dwie jego krawędzie – może się ześlizgnąć i zepsuć wzór.

gfgfgfddgfgfgdfgdf

Teraz nie pozostaje nic innego jak w ten sam sposób pomalować resztę spodni. Ja zdecydowałam się na nieregularnie rozrzucone kotwice, więc przykładałam szablon w różnych pozycjach.

dgfdfggdfgdf

Z początku planowałam pomalować legginsy tylko z jednej strony, ale koniec końców pomalowałam całe :)

erftwr

Po malowaniu pozostaw farbę do całkowitego wyschnięcia. Ja malowałam spodnie rano, sięgnęłam po nie kolejny raz dopiero wieczorem. Cały czas zostały naciągnięte na tekturowe nóżki :)

zajft

Kiedy macie już pewność, że farba jest w 101% sucha, zdejmijcie spodenki z tektury i obróćcie na lewą stronę. Farbę trzeba utrwalić ciepłem żelazka. Tak zabezpieczona farba nadaje się do prania.

I gotowe :) 10zł i fajna zabawa. Koniecznie wciągnijcie w nią dzieci – będą miały wielką frajdę, a później z dumą mogą nosić swoje dzieła :)

legginsy-diy